Wyprawka dla dziecka potrafi urosnąć do ogromnych rozmiarów. Łóżeczko, wózek, przewijak, wanienka, laktator, podgrzewacz, monitor oddechu, kokon, poduszka, dziesiątki ubranek, zabawki, gadżety do usypiania… Lista wydaje się nie mieć końca.
Tylko czy naprawdę tego wszystkiego potrzebuje noworodek?
Niekoniecznie.
Przygotowując wyprawkę, łatwo pomylić „to może być przydatne” z „to jest potrzebne”. Tymczasem z punktu widzenia zdrowia i bezpieczeństwa dziecka najważniejsze są często bardzo proste rzeczy.
Dlatego zamiast kolejnej listy kilkudziesięciu produktów przygotowaliśmy taką, która odpowiada na ważniejsze pytanie:
Co rzeczywiście warto mieć w domu przed narodzinami dziecka, a z czym można spokojnie poczekać?
Jeśli mielibyśmy wskazać jedną kategorię produktów, na której zdecydowanie nie warto oszczędzać ani eksperymentować, byłoby to miejsce, w którym dziecko śpi.
Nie musi to być designerskie łóżeczko za kilka tysięcy złotych.
Najważniejsze jest, żeby było bezpieczne.
Amerykańska Akademia Pediatrii (AAP) zaleca, aby niemowlę spało:
Według AAP takie rozwiązanie może zmniejszać ryzyko zespołu nagłej śmierci niemowląt (SIDS) nawet o około 50% w porównaniu z samodzielnym spaniem dziecka w innym pokoju.
Warto:
Nie trzeba kupować:
I tutaj warto zatrzymać się na chwilę przy bardzo popularnym produkcie.
Kokony mogą być przydatne w codziennym funkcjonowaniu z dzieckiem, ale nie powinny zastępować bezpiecznego miejsca do snu.
AAP zwraca uwagę, że produkty do spania, które nie spełniają odpowiednich standardów bezpieczeństwa, mogą stwarzać ryzyko. Szczególnie niebezpieczne są miękkie i pochylone powierzchnie oraz przedmioty znajdujące się w przestrzeni snu dziecka.
Dlatego warto rozróżnić:
produkt, który pomaga rodzicowi w ciągu dnia
od
produktu przeznaczonego do snu niemowlęcia.
To nie zawsze jest to samo.
Jeżeli planujecie wracać ze szpitala samochodem, fotelik jest jednym z niewielu produktów, które trzeba mieć przygotowane jeszcze przed narodzinami dziecka.
Tutaj zdecydowanie nie warto kierować się wyłącznie wyglądem, ceną czy liczbą dodatkowych funkcji.
Najważniejsze są:
bezpieczeństwo, prawidłowy montaż i dopasowanie fotelika do dziecka oraz samochodu.
W Europie warto zwracać uwagę przede wszystkim na homologację zgodną z aktualnymi wymaganiami, w tym UN Regulation No. 129 (R129).
I jeszcze jedna rzecz, o której łatwo zapomnieć:
dobry fotelik zamontowany nieprawidłowo nie będzie dobrym rozwiązaniem.
Dlatego przed narodzinami warto nie tylko kupić fotelik, ale również sprawdzić jego montaż i nauczyć się prawidłowo zapinać dziecko.
To jeden z największych „pożeraczy” budżetu podczas kompletowania wyprawki.
Noworodek naprawdę nie potrzebuje kilkudziesięciu stylizacji.
Potrzebuje przede wszystkim ubrań:
Na początek zazwyczaj wystarczy kilka-kilkanaście podstawowych kompletów.
Warto pamiętać, że rozmiar noworodkowy może być używany bardzo krótko. Dzieci rosną szybko, dlatego kupowanie ogromnej liczby ubrań w jednym rozmiarze często kończy się tym, że część z nich ani razu nie zostanie założona.
kilka dobrych body + pajacyki + ubrania dopasowane do pory roku
niż pełną szafę ubranek „na wszelki wypadek”.
Tutaj naprawdę nie potrzeba technologii.
Przydadzą się:
I ważna rzecz:
nie trzeba kupować całej półki kosmetyków dla noworodka.
Skóra niemowlęcia jest delikatna, dlatego im prostsza rutyna pielęgnacyjna, tym często lepiej.
Nie ma potrzeby kupowania osobnego produktu na każdą część ciała tylko dlatego, że producent umieścił na opakowaniu napis „baby”.
Wanienka jest jednym z tych produktów, które faktycznie mogą ułatwić życie, szczególnie na początku.
Nie musi jednak zajmować połowy łazienki.
Najważniejsze są:
I tutaj żadna technologia nie zastąpi najważniejszej zasady:
niemowlęcia podczas kąpieli nie zostawiamy samego ani na chwilę.
Nawet jeśli korzystamy z wkładki, leżaczka czy specjalnego siedziska.
Wózek jest ważnym zakupem, ale nie ma jednego modelu, który będzie najlepszy dla wszystkich.
Zanim wydacie kilka tysięcy złotych, zastanówcie się:
Gdzie naprawdę będziecie nim jeździć?
Innego wózka potrzebuje rodzina mieszkająca na czwartym piętrze bez windy, innego rodzina mieszkająca w domu i spacerująca głównie po lesie, a jeszcze innego osoba, która codziennie korzysta z komunikacji miejskiej.
Zwróćcie uwagę na:
Nie kupujcie wózka dlatego, że ma 25 funkcji. Kupcie taki, który będziecie naprawdę wygodnie używać.
To nie jest element obowiązkowej wyprawki.
Może jednak okazać się jednym z produktów, które najbardziej ułatwiają codzienność.
Bliskość z dzieckiem można budować na wiele sposobów - przez przytulanie, kontakt skóra do skóry, karmienie, wspólną zabawę czy zwykłe noszenie na rękach.
WHO podkreśla znaczenie kontaktu skóra do skóry oraz opieki blisko dziecka w okresie noworodkowym.
Jeżeli rodzice chcą korzystać z chusty lub nosidła, warto przede wszystkim nauczyć się prawidłowego dopasowania produktu i pozycji dziecka.
Nie trzeba jednak kupować go „na zapas”, jeśli nie wiemy, czy będziemy z niego korzystać.
To jeden z produktów, przy których trudno stworzyć uniwersalną odpowiedź.
Jeżeli planujesz karmić piersią, możesz pomyśleć:
„Laktator na pewno będzie potrzebny.”
Ale wcale nie musi.
W pierwszych dniach po porodzie najważniejsze może być po prostu prawidłowe przystawianie dziecka i wsparcie mamy.
WHO wskazuje, że wsparcie dotyczące karmienia piersią, w tym pomoc praktyczna, może zwiększać szanse na jego rozpoczęcie i utrzymanie.
Dlatego zamiast kupować najdroższy możliwy model jeszcze przed porodem, można rozważyć:
dobry, ale prosty laktator albo możliwość szybkiego wypożyczenia/kupienia go w razie potrzeby.
Sytuacja każdej mamy jest inna.
Jeśli planujesz karmić piersią, nie ma potrzeby kupowania od razu dziesięciu butelek.
Jeżeli karmienie będzie wymagało odciągania mleka albo dokarmiania, można dokupić potrzebne akcesoria później.
Jeśli natomiast od początku planujesz karmienie mlekiem modyfikowanym, oczywiście odpowiednie butelki będą potrzebne.
Najważniejsze jest jednak to, żeby nie budować wyprawki na założeniu, że wszystko musi zostać wykorzystane.
Smoczek nie jest obowiązkowym elementem wyprawki, ale warto mieć jeden lub dwa.
Co ciekawe, istnieją badania obserwacyjne sugerujące, że używanie smoczka podczas snu może być związane z niższym ryzykiem SIDS. Należy jednak pamiętać, że smoczek nie zastępuje innych zasad bezpiecznego snu i nie powinien być zmuszany, jeśli dziecko go nie chce.
Warto wybrać smoczek odpowiedni do wieku, bez ozdób i sznureczków, i zawsze dawać go pod nadzorem.
Oprócz większych zakupów warto przygotować też kilka drobnych, ale praktycznych rzeczy:
Termometr elektroniczny. Umożliwia szybkie i bezpieczne mierzenie temperatury. Dla noworodka najważniejsza jest łatwość obsługi i dokładność.
Witamina D. Polskie Towarzystwo Pediatryczne oraz zalecenia krajowe wskazują na konieczność suplementacji witaminy D u niemowląt od pierwszych dni życia, szczególnie w naszej strefie klimatycznej. Szczegółowe dawkowanie zawsze ustala pediatra.
Nożyczki lub pilniczek do paznokci dla niemowląt. Paznokcie noworodków są bardzo miękkie, ale i tak trzeba je skracać, żeby dziecko się nie podrapało.
Podręczne woreczki na pieluchy i przewijak. Nawet jeśli w domu przewijacie na łóżku, mobilny przewijak przyda się w podróży czy wizytach.
Niektóre produkty, choć popularne i pięknie opakowane, wcale nie są potrzebne od pierwszego dnia. Często z nich rezygnuje się po kilku tygodniach albo używa raz na jakiś czas.
Można odłożyć:
I pamiętajcie: jeśli czegoś nie używacie regularnie, prawdopodobnie nie było to potrzebne.
To nie produkt.
To spokój, wsparcie i czas dla siebie.
Dziecko nie potrzebuje najdroższego wózka, designerskiego łóżeczka ani dziesięciu kosmetyków. Potrzebuje przede wszystkim rodziców, którzy czują się jak najlepiej potrafią w danym momencie.
Dobra wyprawka to taka, która ułatwia codzienność, a nie ją komplikuje.
Jeśli więc podczas pakowania torby do szpitala lub kompletowania półek zastanawiacie się, czy coś jest naprawdę potrzebne - prawdopodobnie nie jest.